Narodowe Centrum Badań i Rozwoju

Aktualności

Artykuł Uwarunkowania tworzenia systemów telemedycznych

Uwarunkowania tworzenia systemów telemedycznych

W dniu 15 maja br. została podpisana przez Prezydenta ustawa z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw. Na podstawie tej nowelizacji zarówno elektroniczna jak i papierowa forma dokumentu zwolnienia lekarskiego do połowy 2018 roku będzie formą obowiązującą, ale po tym terminie obowiązywać będzie jedynie forma elektroniczna. Wystawianie elektronicznych zwolnień było możliwe już w 2016 roku, ale wymagało wdrożenia odpłatnego kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP. Ze względu na to, że wykorzystanie tej formy nie było duże od 1 grudnia br. lekarzom udostępniony będzie również bezpłatny system ZUS umożliwiający niezbędne uwierzytelnienia.

Obok zwolnień lekarskich od początku 2018 roku lekarze będą mogli wystawiać pierwsze elektroniczne recepty. Wg scenariusza przedstawionego Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia pacjent będzie mógł zrealizować taką receptę na podstawie kodu otrzymanego od lekarza. Jeżeli lek na recepcie znajdować się będzie na liście refundacyjnej, odpowiednia informacja będzie automatycznie przekazana również do NFZ.

Trzecim dokumentem, który ma docelowo występować w formie elektronicznej jest skierowanie do poradni specjalistycznej. Wg przyjętych założeń możliwość wystawienia tego dokumentu w formie elektronicznej będzie od października 2018 roku, a docelowo wyłącznie ta forma ma obowiązywać od stycznia 2021 roku. Intencją tych zmian jest (obok usprawnienia działania systemów informatycznych) pomóc w rozładowaniu kolejek do lekarzy-specjalistów.

Wspomniane zmiany mają na celu przede wszystkim usprawnienie zarządzania systemem opieki zdrowotnej. Nie stanowią one same w sobie elementów popularnego pojęcia jakim jest „telemedycyna”, ale stanowić mogą istotne zaplecze dla rozwoju systemów telemedycznych w przyszłości. Warto podkreślić, że istotą telemedycyny jest relacja: lekarz-pacjent lub lekarz-lekarz. W tym kontekście kluczowe są zapisy ustawy 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 125, 767) – dalej ustawy o ZL. Wg art. 42 ust. 1 ustawy o ZL Lekarz orzeka o stanie zdrowia określonej osoby po uprzednim, osobistym jej zbadaniu lub zbadaniu jej za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności”, który obowiązuje już od ponad roku oraz ust. 2 art. 42, który wskazuje, że „Lekarz może, bez dokonania osobistego badania pacjenta, wystawić receptę niezbędną do kontynuacji leczenia oraz zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne jako kontynuację zaopatrzenia w wyroby medyczne, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej” dają zupełnie nowe możliwości do rozwoju technologii w medycynie.

Ścieżek tego rozwoju jest bardzo wiele a te które już funkcjonują, ulegają dynamicznemu rozwojowi. Jak już wspomniano zadania telemedycyny można podzielić w zależności od relacji osób uczestniczących w wymianie informacji na: lekarz-pacjent (zdalna diagnostyka i opieka lekarska kierowana bezpośrednio do pacjenta) oraz lekarz-lekarz (konsultacje i wymiana informacji między ośrodkami medycznymi). Wchodzą one w zakres takich działań jak np.:

  • zdalne monitorowanie lub diagnostyka stanu zdrowia pacjenta,
  • konsultacje medyczne na odległość,
  • ratownictwo medyczne.

Dzięki wykorzystaniu technologii pozwalającej na przesyłanie danych diagnostycznych, lekarz jest w stanie dokładnie określić stan zdrowia pacjenta pozostającego w domu, mimo dzielącej ich odległości.  Dzieje się tak już w przypadku pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe, szczególnie schorzenia serca, astmę czy cukrzycę. Ale nie tylko. W ostatnim czasie telemedycyna pomaga również kobietom z pewnymi zagrożeniami w czasie ciąży, które (szczególnie w ostatnim okresie ciąży) muszą regularnie wykonywać badanie ktg. Do tej pory, aby takie badanie wykonać, kobieta musiała zgłaszać się do lekarza lub szpitala. Teraz za pomocą moblinej aparatury ktg można wykonywać badanie w domu a wyniki przesyłane są do centrum telemonitoringu. Tam na bieżąco sprawdzane są zapisy docierające z urządzenia a personel kontaktuje się bezpośrednio z pacjentkami. Gdy wynik jest prawidłowy, kobieta otrzymuje informację za pośrednictwem SMSa. Jeśli jednak coś wzbudzi niepokój pracownika centrum, uruchamiane są specjalne procedury medyczne, zmierzające do zapewnienia dalszej diagnostyki i opieki ciężarnej. Dodatkowo, centrum telemonitoringu gromadzi wyniki na serwerach i są one dostępne dla pacjentki ale i lekarza prowadzącego ciążę lub położnej, sprawującej opiekę nad ciężarną.

Drugą gałęzią zainteresowań telemedycyny jest możliwość wysoko specjalistycznych konsultacji na odległość. Pod tym szerokim pojęciem kryje się zarówno statyczna konsultacja trudnych przypadków medycznych, na podstawie wcześniej przygotowanej dokumentacji (np. za pomocą zwykłego komunikatora i telekonferencji) ale również możliwość interaktywnej, wielostronnej konsultacji. Wysoko specjalistyczna technologia otwiera tu szansę dynamicznej pracy z analizowanym materiałem a także udziałem pacjenta. Istnieją już systemy teleinformatyczne dające możliwość równoległej pracy nad przesyłanym obrazem osobom rozsianym w różnych geograficznie miejscach. Skalowanie obrazu, zaznaczanie i dowolne manipulowanie przybliżeniem pozwala na szczegółową konsultację diagnostyczną trudnych przypadków medycznych przez wielu specjalistów jednocześnie. Możliwa jest również konsultacja na żywo w trakcie zabiegu operacyjnego, wymagająca technologicznie dodatkowych warunków technicznych, w tym absolutną synchronizację obrazu w czasie realnym u każdego z uczestników. Wyobraźmy sobie oddział chirurgii dużego szpitala. Dwa trudne zabiegi w jednym czasie. Ordynator nie może być w dwóch miejscach w jednym czasie? Może. Za pomocą systemu specjalistycznych kamer może mieć wgląd we wszystkie sale operacyjne. I to nie będzie jedynie ogólny obraz Sali, ale dokładny widok na pole operacyjne – lepszy niż gdyby stał u boku operatora. Możliwość natychmiastowej konsultacji czy podpowiedzi jednym zdaniem kolejnego ruchu lekarzowi operującemu jest bezcenna. Rozwój technologiczny zwiększa w ten sposób bezpieczeństwo pacjenta oraz poziom fachowości lekarzy, gdyż nie należy zapominać o możliwościach dydaktycznych takich rozwiązań.

Kolejne miejsca rozwoju technologii telemedycznej leżą w medycynie ratunkowej. W Polsce już od kilku lat istnieje i stale rozwija się system pozwalający na błyskawiczną diagnostykę zawału. Schemat działania jest następujący: specjalny defibrylator-monitor połączony z modemem, znajdujący się karetce przesyła dane z badania EKG do szpitala w którym znajduje się Medyczna Stacja Odbiorcza (MSO), posiadająca aparaturę pozwalającą na odbiór wyników w wysokiej rozdzielczości i ich archiwizację. Tam, stale dyżurujący kardiolog z pracowni hemodynamiki, analizuje zapisy i instruuje ekipę ratowniczą w dalsze kroki postępowania z pacjentem. Co ważne, ordynuje on nie tylko zalecenia co do leków jakie mają zostać podane jeszcze w karetce, ale może zakwalifikować pacjenta na natychmiastowy zabieg angioplastyki oraz zlecić przygotowanie sali operacyjnej tak, aby w chwili przyjazdu zespołu z pacjentem mógł on natychmiast zostać poddany zabiegowi udrożnienia naczynia wieńcowego. W efekcie tak zorganizowanej pomocy minimalizowane są skutki zawału. Sieć Medycznych Stacji Odbiorczych w Polsce stale się rozrasta i obecnie jest już 45 takich całodobowych centrów a do ich obsługi służą cztery, z funkcjonujących już w Polsce, systemów przesyłania danych kardiologicznych.

Posilając się źródłem informacji o rynku, jaki prezentowany jest na stronie telemedycyna.pl, według szacunków BCC Research globalny rynek telemedyczny do 2016 roku miał rosnąć średniorocznie (CAGR) o 18,6% przekładając się na wartość 27,3 mld USD w 2016 r. Prognozy określały segment medycznej teleopieki domowej („telehome”) jako ten o najszybszym wzroście, a jego wartość globalna w 2011 wyniosła wg szacunków 3,5 mld USD z oczekiwanym średniorocznym wzrostem (CAGR) do 2016 r. na poziomie 22,5%. Nieco wolniej (16,8%) ma rosnąć segment szpitalny rynku telemedycznego, który w 2011 r. wart był 8,1 mld USD.

Przytoczone dane pokazują ogromną dynamikę rozwoju rynku telemedycznego, a z tym łączy się ogromne zainteresowanie inwestorów. Zwłaszcza, że mamy tu połączenie dwóch niezwykle dochodowych segmentów: szeroko rozumianej branży farmaceutyczno-medycznej oraz telekomunikacyjnej. Znów cytując dane za portalem telemedycyna.pl: „symptomem coraz większej popularności szeroko rozumianego rynku e-zdrowia jest coraz większa popularność aplikacji na urządzenia mobilne, służących ocenie stanu zdrowia. Jak szacują analitycy Juniper Research ilość pobrań aplikacji medycznych wzrośnie do 142 mln w 2016 r. z oczekiwanych 44 mln w 2012 r. Juniper Research oczekuje, że stan zdrowia 3 mln pacjentów monitorowany będzie za pośrednictwem sieci komórkowych w 2016 r. Największy udział w tym segmencie rynku mają aplikacje służące telekardiologii”.

Jeśli dodać do powyżej opisanych przykładów, możliwości wynikające np. z telemedycyny powypadkowej czy badań naukowych, można śmiało stwierdzić, że ilość nowych rozwiązań telemedycznych, które mogą być tworzone i przygotowywane do komercjalizacji, ogranicza wyłącznie wyobraźnia twórców.

Niniejsze opracowanie ma jedynie charakter informacyjny i niewiążący - nie stanowi ono porady, opinii ani wyjaśnienia z zakresu doradztwa prawnego czy biznesowego. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji lub działań, konieczna jest każdorazowa indywidualna analiza stanu faktycznego i niezbędna analiza wszystkich uwarunkowań. Autorzy nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za działania podmiotów podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Maria Ostrowska – strateg i ekspert w zakresie oceny potencjału nowych technologii, szczególnie w branży farmaceutycznej i FMCG, stały konsultant CoWinners Sp. z o.o. Specjalizuje się we wprowadzaniu na rynek nowych wyrobów medycznych, kosmetyków, suplementów diety, żywności funkcjonalnej i dodatków do żywności oraz środków ochrony roślin. Posiada duże doświadczenie  w przygotowywaniu skutecznych strategii marketingowych i sprzedażowych.  

Zbigniew Krzewiński – doktor nauk ekonomicznych, główny konsultant firmy CoWinners Sp. z o.o., ekspert Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, doradca w szeregu projektach z zakresu komercjalizacji i wdrożeń nowych technologii, specjalista w zakresie projektowania regulacji i rozwiązań związanych z zarządzaniem własnością intelektualną na uczelniach.

CoWinners Sp. z o.o. specjalistyczna firma doradcza zajmująca się konsultingiem komercjalizacji wyników badań oraz procedur i procesów z tym związanych.

Przeczytaj również

Tagi:

Treść jest dostępna dla zalogowanych użytkowników.
 
 
 
Nie posiadasz jeszcze konta?
Kliknij tu, aby się zarejestrować
 
Nie pamiętasz hasła?
Kliknij, aby ustanowić nowe hasło

Ważne wydarzenia i terminy

 

Aktualności

Umowa licencyjna jako jedna z głównych form komercjalizacji

Na najbardziej dojrzałych rynkach (zwłaszcza na rynku amerykańskim) najbardziej popularną formą (ścieżką) komercjalizacji...

więcej
Modelowe scenariusze badań zleconych w relacjach umownych pomiędzy przedsiębiorcą i jednostką naukową

Aby relacja pomiędzy przedsiębiorcą i jednostką naukową była owocna dla obu jej stron, powinna ona zostać ukształtowana w sposób...

więcej

Publikacje dla praktyków

thumbImage
Polityka rachunkowości w ramach komercjalizacji B+R
Egzemplarz bezpłatny